Figurkowe nowości na początek roku akademickiego

Figurkowe nowości na początek roku akademickiego

Rozpoczął się październik. Oznacza to, że już nikt nie ma wakacji, a dni stają się jeszcze krótsze. Ale to wcale nie oznacza, że powinniśmy się martwić. Gdy za oknami ciemno i nieprzyjemnie będziemy mieli świetny pretekst, żeby przysiąść nad kolejną figurką. Oto żeby nie zabrakło nam materiałów zadbali, moim zdaniem udanie producenci. Ponownie lista nowości jest długa i bardzo udana.

Andrea Miniatures

Starym rytmem Andrea Miniatures ogłasza listę nowości na przełomie miesięcy. W tym miesiącu modelarze otrzymują do dyspozycji miniaturę  Gor’tahg. The Bloodthirsty. Jest ona przedstawiona jako skala 1/32, z informacją, że figurka ma aż 75 mm. W zestawie znajduje się 12 elementów z metalu i żywicy pozwalających na złożenie dość  interesującej figurki. Mimo, że tematycznie nie bardzo ta figurka odpowiada, to podobają mi się jej detale oraz dynamiczna poza. Dodatkowym atutem może być pomieszanie elementów historycznych (mundur) i fantasy.

Bloodthirsty Gor'tahg Gor'tahg Gor'tahg

Pegaso Models

Dwie pozycje na liście nowości Pegaso. Pierwsza to Mongolian Horseman, XIII Century, w skali 75 mm. Ogólnie miniatura prezentuje się rewelacyjnie, a dodatkowym atutem jest to, że koń został przedstawiony jako przedstawiciel rasy prymitywnej, z długą sierścią, a nie hodowlanej. Można tutaj się spierać, czy rzeźbiarzowi (Richard Galicek) udało się wiernie odtworzyć długą sierść, czy nie. Na pewno dzięki takiemu podejściu figurka zyskuje na realizmie. Druga z nowości to Berserker, czyli popiersie w skali 1/9. Pudełko zawiera 5 elementów i jedyne czego brakuje to odrobina talentu, żeby pomalować to cudeńko jak na box arcie.

 Mongolian Horseman Mongolian Horseman Mongolian Horseman Mongolian Horseman

BerserkerBerserkerBerserkerBerserker

D-Day Miniature Studio

Walki na Węgrzech w 1945 roku są tematem trzech zestawów D-Day Miniature Studio. Do dyspozycji modelarz otrzymuje dwie figurki, jedna Węgra i jedna SS, które można nabywać pojedynczo lub w zestawie. Miniatury zostały przygotowane w żywicy w skali 1/35. Chyba nieco lepsze wrażenie, z powodu mniej sztywnej pozy robi Niemiec.

SS Officer smoking pipe, Hungary 1945

Hungarian Officer Szent Laszlo Division, Hungary 1945

„Side by Side”, Hungary 1945

SS OfficerHungarian OfficerSide by SideSide by Side

Black Dog

Cztery nowe zestawy, w tym dwie nowe figurki przygotował czeski Black Dog. Jest kontynuacja tematyki konfliktu z 1982 roku, czyli wojny o Falklandy. Dość nietypowo brytyjski Marine trzyma M-16 zamiast SLR (może zdobyczny na Argentyńczyku), ale ocenę pozostawię jednak bardziej biegłym w tej tematyce. Dla porządku dodam, że są to figurki żywiczne, w skali 1/35

British Marines Falklands 1982 n°3
Argentine soldier Falklands 1982
British Marines plus Argentine soldier
British Marines plus Argentine soldier big set.

House ruin wall base
Destroyed Sd Kfz 250 base

British Marines Argentine soldierBritish Marines

British MarinesRuinDestroyed

Alpine Miniatures

Kontynuując tematykę nowości w skali 1/35 przechodzimy do nowości z Alpine Miniatures. Dwie nowe figurki, każda z dwie główkami, z możliwością zakupu zestawu tychże figurek lub każdej z osobna. Dodatkowo kolejne zestawy główek znanych z wcześniejszych miniatur Alpine zostały dodane do oferty. Dwa z nich to główki w skali 1/35, a kolejne dwa to zestawy główek w skali 1/16. Figurki nie odbiegają niczym od przyjętego schematu, czyli stateczna poza w połączeniu z bardzo ładnym zdetalowaniem.

Kurt Meyer in Normandy

WSS Grenadier Officer

Kurt Meyer & Officer Set

1/35 WSS Heads #3

1/35 WSS Heads #4

1/16 WW2 Allied Heads #1

1/16 WW2 Allied Heads #2

Kurt MeyerKurt MeyerOfficerOfficer

SetSetGłówkiGłówki

GłówkiGłówki

Kaiser’s Army

Niemiecka odpowiedź na figurki Tommy’s War. Żywiczne miniatury przygotowane w skali 54 mm powinny zadowolić miłośników tematyki Wielkiej Wojny. Obie miniatury zostały przygotowane na podstawie fotografii, więc modelarz otrzymuje możliwość dodania prawdziwie historycznej figurki.

Musketier Biroth, II. Ersatz-Maschinengewehr-Komp., XVI A.-K. Saarlouis, 1916 (uwaga: zestaw nie zawiera elementów okopu, ani karabinu).

Otto Knüppel, FT-Obergast (Radio Operator), H.M U 54, 1917

MG 08/15

Musketier BirothMusketier BirothOtto KnüppelOtto Knüppel

MG 08/15MG 08/15MG 08/15

Irbis Miniatures

Kompletną scenkę otrzymujemy zakupując zestaw A Grey Beard, But Lusty Heart. Zestaw prezentuje się znakomicie. Detale są świetnie przygotowane, a pomysł oryginalny. Scenka ta na pewno będzie się wyróżniała, zwłaszcza, że została przygotowana w skali 75 mm.

A Grey Beard, But Lusty HeartA Grey Beard, But Lusty HeartA Grey Beard, But Lusty Heart

Mitches Military Models

Nowy rzeźbiarz zasilił szeregi MMM i oto efekt jego pracy: 95th Rifles. Figurka w skali 75 mm wygląda dobrze, chociaż prawa noga budzi pewne wątpliwości. Prawdopodobnie jest to kwestia kąta fotografii (posiadamy tylko jedno zdjęcie), więc nie będziemy krytykować.

95th Rifles

United Empire Miniatures

Man in a Gorget and Cap to najnowsze popiersie Carla Reida. Podobizna Rembrandta w skali 1/10 to ciekawe połączenie modelarstwa i historii sztuki. Na pewno jest to interesująca i bardzo dobrze przygotowana propozycja. Autor zadbał o szczegóły (jak zawsze) i z pewnością malowanie tego popiersia to będzie czysta przyjemność.

Man in a Gorget and CapMan in a Gorget and CapMan in a Gorget and Cap

Chronos Miniatures

Na zakończenie coś dla miłośników starożytności. Chronos zapowiedział dwie miniatury, obie żywiczne, w skali 54 mm. Figurki prezentują się bardzo dobrze. Detale wyglądają dobrze, a dynamiczne pozy są naturalne.

Philistine Heavy Infantryman, XIII-XII century B.C

Sherden warrior, XIII-XII century B.C.

Philistine Heavy InfantrymanPhilistine Heavy InfantrymanCHM-54011 Philistine Heavy Infantryman,  XIII-XII cent. B.C.1Philistine Heavy Infantryman

Sherden warriorSherden warriorSherden warriorSherden warrior

 

 

One Responseto “Figurkowe nowości na początek roku akademickiego”

  1. figfan pisze:

    Zestaw Irbis Miniatures to prawdziwa rewelacja…
    Tutaj naprawdę jest co pomalować i się sprawdzić, i przede wszystkim scenką żyje…co jest naprawdę ostatnio rzadkością w świecie figurkowym

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *